NRD-owskie siły zbrojne

NRD-owskie siły zbrojne.

#141
Jeżeli chodzi o politykę to jednak zdecydowanie F-16.
Gospodarczo grippen byłby lepszy gdyby miał zbyt. A na to widoków nie widać (myślę o produkcji 150-200 sztuk).
F-16 schodzący. Tak. Ale będzie nawet w USA schodził jeszcze przez jakieś 30 lat, pomijając inne armie.
Co do kredytu słyszałem jedank, że w końcówce amerykanie przebili konkurentów.

Ale na tym proponuję w tym temacie zakończyć. Nie wnikałem w gospodarcze kwestie tak bardzo i nie chciałbym głupot napisać. Proponuję inną konkluzję: wybrano F-16 i w tej chwili należy go jak najszybciej odebrać.

na pensjach, ale i na sekretarkach, komputerach, papierze do drukarek i takiej całej infrastrukturze.
- Tu Cię zaskoczę, trenowałem to w prywatnych firmach (odpowiadałem za sprawy administracyjne). Komputerów i drukarek wojsko i tak ma zbyt mało. Dlatego żeby dokonać oszczędności trzeba najpierw sporo zainwestować. Nawet jeżeli papieru nie wydrukuje pułkownik to zrobi to kapral. Pamiętaj, że nie zawsze likwidacja etatu oznacza, że w to miejsce nie wejdzie inny. Zamiast pułkownika np. sierżant. Sekretarek tak dużo również nie ma - ile jak sądzisz, 2.000 chyba maksymalnie.
W średniej wielkości firmie do uzyskania było od 2 do kilku % dotychczasowych wydatków na administrację.
Przykro mi ale tutaj widzę maksymalnie kilka milionów USD rocznie, pod warunkiem dokonania inwestycje (czyli oszczędności gdzieś za 3-4 lata). Aleksander spróbuj w jakikolwiek sposób oszacować takie oszczędności. Obracamy się dalej w kręgu małych pieniędzy. Spróbuj dokonać jakiejkolwiek kalkulacji.

NRD-owskie siły zbrojne.

#142
Piotr-już ostatnia rzecz o F16
F-16 schodzący. Tak. Ale będzie nawet w USA schodził jeszcze przez jakieś 30 lat, pomijając inne armie.
Co do kredytu słyszałem jedank, że w końcówce amerykanie przebili konkurentów.
Przebili konkurentów-tylko w drugą stronę
W kwestii JSF i schodzenia F16 to ten zakup nawet nie jest klakierstwem. To jest korupcja kombinowana z poteżną głupotą w kierownictwie państwa. Piotr-toż oni brali na kredyt-nie lepiej było poczekać i wziąć JSF?
Piszesz
Przykro mi ale tutaj widzę maksymalnie kilka milionów USD rocznie, pod warunkiem dokonania inwestycje (czyli oszczędności gdzieś za 3-4 lata)-powiedzmy, że masz racje-nie uważasz że warto się o te kilka milionów jednak pokusić?

NRD-owskie siły zbrojne.

#143
Budżet MON to chyba teraz ponad 3 milardy $-ponad 2 idą na wydatki wegetacyjne. Armia ma w tej chwili 130 tys ludzi........ Przykład pierwszy z brzegu-armia Finlandii ma 32 tys ludzi (z tego 23 tys szeregowców-ciekawe nie? Pamiętasz jak pisałem o 30 % kadry?) Wydają na wojsko 2 miliardy $ rocznie. Pamiętać jednak trzeba, że Finlandia jest krajem o wiele droższym od nas-pensje są o wiele wyższe-tak więc ich armia jest relatywnie droższa od naszej. Co Ty na to??

Poza pensjami weź pod uwagę również koszty utrzymania, podatki.
Dysproporcje w sprzęcie są inne niż w ilości żołnierzy. Mają dużo nowoczesnego uzbrojenia.

Udowodniłeś jak mały jest nasz budżet. Większość wydatków wegetacyjnych jest konieczna, policzmy:
- pensje;
- remonty sprzętu - np. czołgu od 15-20 % ceny nowego;
(czyli remont 80 czołgów to tyle co zakup 16 nowych, a samoloty)
- zakupy mundurów, żywności;
- paliwa, oleje, smary;
- amunicja (7,62; 9; 14,5; 23, 57; 73 itd.);
- części zamienne (do broni, samochodów, urządzeń, akumulatory itp.);
- remonty budynków (ogrodzenia, kanalizacji + podatki);
- zakupy ciężarówek, chełmów, kamizelek kuloodpornych.
(Chyba także emerytury)
W zakupach są także: radiostacje, radary, karetki itp.
Już z Twojego porównania wynika, że u nas wydatki wegetatywne muszą być duże. Przy podniesieniu budżetu o chociażby 500 mln USD proporcje ulegną znakomitej poprawie. Im mniejszy budżet tym większa część wydatków na wegetację. Przy armii na poziomie 150.000 a tyle mamy wydatki wegetatywne przy największych oszczędnościach będą spore. Dolicz kilkadziesiąt tysięcy pracowników cywilnych (można większość zwolnić ale usługi trzeba będzie kupić czyli w sumie wyjdzie podobnie).

NRD-owskie siły zbrojne.

#144
W kwestii JSF i schodzenia F16 to ten zakup nawet nie jest klakierstwem. To jest korupcja kombinowana z poteżną głupotą w kierownictwie państwa. Piotr-toż oni brali na kredyt-nie lepiej było poczekać i wziąć JSF?
Każdy byśmy wzięli na kredyt (JSF również).
Czekać nie mogliśmy, zostalibyśmy bez samolotów - chyba, że 5 eskadr to jest OK.

Kilka milionów gra warta świeczki. Ale argument moim zdaniem najważniejszy.
Aleksander realizujemy wszystkie optymalizacje, na maksa.
Na zakupy wydajemy 20 % budżetu wojskowego czyli ok. 600 mln. USD. (Na zachodzie przy duzych budżetach gdy mają większe pole manewru nie zawsze do tego doszli - ale my doszliśmy).
CO TO JEST 600 mln. USD.

NRD-owskie siły zbrojne.

#146
Czekać nie mogliśmy, zostalibyśmy bez samolotów - chyba, że 5 eskadr to jest OK.
-a kiedy będziemy mieli F16??
Kilka milionów gra warta świeczki. Ale argument moim zdaniem najważniejszy.
Aleksander realizujemy wszystkie optymalizacje, na maksa.
Na zakupy wydajemy 20 % budżetu wojskowego czyli ok. 600 mln. USD. (Na zachodzie przy duzych budżetach gdy mają większe pole manewru nie zawsze do tego doszli - ale my doszliśmy).
CO TO JEST 600 mln. USD.
-no tak ale zakup F16 nie był z budżetu MON

NRD-owskie siły zbrojne.

#147
Armia grecka jest silna dlatego, że istnieje groźba konfliktu z bardzo silną Turcją. Dlatego też wydają tak duzo na obronność. Poza nimi juz prawie nikt tyle nie wydaje (to wynika z twoje linku). My nie mamy takiej sytuacji jak Grecja. Weź pod uwagę, że o Cypr już raz prawie była wojna.
Co miał dowodzić ten link. Zgubiłem się trochę.

Austria 0,8%
Belgium 1,4%
Denmark 1,5%
Finland 1,3%
France 2,6%
Germany 1,6%
Greece 4,9%
Italy 1,9%
Holland 1,9%

NRD-owskie siły zbrojne.

#149
To że Grecy wydają w liczbach bezwzględnych wydają tylko troszkę więcej pieniędzy na wojsko od nas.

NRD-owskie siły zbrojne.

#150
OK.
Grecy i Turcy wydają dużo więcej. Ale Grecy dlatego, że chcą dorównać, przybliżyć się do Turków. Poza nimi chyba najwięcej wydają brytyjczycy ale to tylko 2,4 % PKB a kraj bardzo bogaty.