Pułki dywizji Wojsk Lądowych WP w 1986 roku

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#222
W takim przypadku zastanawia mnie sens tworzenia aż czterech RDZ, może zmotoryzowanych a nie zmechanizowanych.
Zakładam, że chodzi o początek lat 80-tych. Jaka miała być ich rola, jaką przewidywano etatyzację na czas W. Do obrony kraju wystarczały wojska wewnętrzne. Może przewidziano je do zabezpieczenia polskiego wybrzeża. W takim przypadku 7 BAH można uznać za ich "wzmocnienie".
2 i 15 DZ były jednostkami szkolnymi a może dwie RDZ miały je zastąpić jako jednostki szkolne a po jednej do 4A i OND. Tylko na co komu taki papierowy odwód.
Albo przyczyny były wyłącznie prestiżowe, musieliśmy być drugą armią UW i trzeba było zwiększyć ilość dywizji powyżej NVA (11) i CSA (10 liniowych ale ile rezerwowych).
Ciekawe jaka była ich dyslokacja jedna ok. Gdańska-Gdyni, druga ok. Nysa-Opole, trzecia ok. Rzeszowa-Przemyśla a czwarta gdzie indziej. A może jeszcze inna.

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#223
Wszyskie cztery RDZ istniały do końca lat 80.
Problematyczny jest sprzęt dla nich w sytuacji gdy brakowało go dla 3. DZ i 9. DZ i nie najlepiej wygladało to również w 1. DZ.
Prawdopodobnie ich istnienie wynikało z rekomendacji UW i planów rozwoju SZ PRL Jaruzelskiego i Siwickiego. Gdyby otrzymały/miały sprzęt stanowiłyby integralną część poszczególnych armii Frontu Polskiego (jedna w 1. A, jedna w 2. A, dwie w 4. A).
Nie nalezy lekceważyć istnienia Frontu Polskiego. WP aż do 1990 roku było przygotowane organizacyjnie do funkcjonowania w takiej strukturyi na czas W.

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#224
Negatywną opinię na temat możliwości rozwinięcia 4A słyszałem osobiście od bardzo wysokiego rangą oficera SG (z lat 80-tych) dlatego nie jest to mój wymysł.

Poza słabym wyposażeniem w sprzęt związków taktycznych 4A minusem frontu była słabość jednostek armijnych i frontowych (poza OPL tu paplot z Kubami i BWOPL z Krugami):
1) BAA z MŁ-20, D-1 i A-19 (brakowało 2S5, BM-22), papanc z D-44M (chociażby MT-12) o śmigłowcach nie wspominając (dwa PŚB i tylko jeden PŚT);
2) frontowymi były BAA i papanc które praktycznie miały ten sam sprzęt co jednostki armijne.

Skoro rosjanie nie zmuszali nas do frontu to tworzenie jednostek frontowych (poza ww. BSap, BŁacz itd.) nie wyposażonych w odpowiedni sprzęt powodowało spore koszty a zysk poza utajnionym prestiżem był żaden.
W każdym razie nie dostrzegam korzyści z posiadania słabego frontu. Byłyby oczywiście w razie wojny i sukcesu.

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#225
Cześć !
Krzysztof bardzo dziękuję za informacje o Wojskach OPL. Materiały są super. Dopiero dzisiaj przeczytałem Twoje informacje i z niecierpliwością oczekuję na dalszy ciąg tej opowieści. W miarę napływania nowych materiałów będę uzupełniał i poprawiał schemat. Kiedy będzie już całkowicie gotowy prześlę go do umieszczenia na forum. Jeżeli pomyślnie uda się przebrnąć przez historię rozwoju WOPL, to może warto będzie pokusić się o dalszy ciąg, tzn. metryki jednostek, biogramy dowódców, sprzęt i zasady taktyki.

Pozdrawiam
Witek

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#226
Cześć !
Słowo w sprawie dyskusji na temat jednostek rezerwowych.
Nie bardzo jest sens przeliczania ilości sprzętu na etaty jednostek ponieważ nie są znane etaty tych jednostek oraz faktyczna ilości sprzętu jaką dysponowało WP. Dodatkowo jasną sprawą było to, że Front Polski musi zostać wzmocniony przez jednostki AR. Nie chodziło tu tylko o całe związki operacyjne lub taktyczne ale również o mniejsze jednostki. W ramach tego wzmocnienia mieliśmy otrzymać eskadrę śmigłowców bojowych, jednostkę rozpoznania operacyjnego wyposażoną w bezpilotowe środki rozpoznania, pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego, itp. Co do ilości sprzętu z uporem maniaka będę twierdził, że w pierwszej połowie lat 80-tych mieliśmy około 4000 czołgów (może 3750, o których już wspominano na forum). Owszem do pełnego wyposażenia jednostek rezerwowych zawsze brakowało czołgów i transporterów. Jednak w tym czasie były jednostki, w których poza stanem etatowym był przechowywany sprzęt dla jednostek rezerwowych. Przykładowo w połowie lat 70-tych w 5 DPanc poza etatem stał cały pułk czołgów T-34/85. Podobnie było w 10 DPanc. W 1986 r. w ramach armijnych ćwiczeń WOW (na poligonie drawskim) została rozwinięta jedna z rezerwowych dywizji, właśnie dla tej dywizji 1 paplot w Modlinie mobilizował pułk art. plot. Sprzęt dla jednostek mobilizowanych był przechowywany również w centralnych i okręgowych składnicach sprzętu i uzbrojenia, w oparciu o które były rozwijane te jednostki np. magazyny w Jawidzu k. Lublina służyły jako baza mobilizacyjna dla batalionu dowozu amunicji (samochody z GN), batalionu medycznego oraz innych jednostek. Z relacji osoby, która służyła w 5 pczś we Włodawie wynika, że w latach 80-tych pułk posiadał więcej sprzętu niż wynikało to z etatu (te dane nie zostały potwierdzone przez inne źródła). Ten sprzęt nie był wykazywany w zestawieniach ilości sprzętu i uzbrojenia jednostek. Ocena możliwości mobilizowania jednostek rezerwowych zawsze będzie wywoływała polemikę ponieważ nikt nigdy (na szczęście) nie sprawdził tego praktycznie w pełnej skali. Jednak nawet w opiniach potencjalnych przeciwników, nasz system mobilizacyjnego rozwinięcia wojsk był wysoko oceniany.

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#227
Witam
Bardzo mi odpowiada ta teoria. W latach 80-tych rzeczywiście w 6pz (2DZ) znajdowały sie na wyposażeniu czolgi T55 które parkowane były w garażach i na placu pod plandekami, a na zapleczu koszar urządzony był spory parking, ogrodzony betonowym płotem, na któryn stało kilkadziesiąt T34/85
-minimum 40 szt.jak sądzę.

pozdrowienia

R. Antonowicz

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#228
Witam
Nawet zakładając, że posiadaliśmy 4.000 czołgów to:
5xDPanc (5x283 = 1.415 z tym, że część pcz nie 81 a 93 czołgi czyli policzmy 1.450)
8xDZ (8x201 = 1.608)
Czyli razem 3.053 czołgi. Zakładając:
4xRDZ po 201 = 804
Czyli razem ok. 3.900.
W takim przypadku nie mieliśmy żadnych rezerw, sprzętu szkolnego itp.
Poza tym mam kilka wątpliwości co do liczby 4.000. Skoro 3, 9 i 1 DZ (1pczś) używały czołgów T-34 to dla części RDZ musiano dysponować T-55 ponieważ T-34 mieliśmy co najwyżej 1.100 sztuk.
W takim przypadku w początku lat 80-tych musielibyśmy posiadać 2.850 T-55.
Osobiście spotkałem się z liczbą 3.700 czołgów w LWP.

Z drugiej strony po kiego diabła tworzono RDZ zamiast RDPanc. Czołgi mieliśmy w liczbie wystarczającej do zapełnienia etatów wojsk liniowych (5xDPanc i 8xDZ), trochę nawet zostawało dla RDZ.
Brakowało nam natomiast transporterów opancerzonych. 3 i 9 DZ dostały po jednym pułku dopiero w drugiej połowie lat 80-tych. Spotkałem jednak informację, że miały pobierać sprzęt z innych jednostek.

Nie brakuje mi czołgów. Brakuje transporterów pancerzonych i wychodzi, że miały jeździć na Starach.
System mobilizacyjny OK ale wartość bojowa bardzo wątpliwa a koszty spore ale teraz łatwo to napisać.

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#229
Te T-34 były przenaczone zapewne dla mobilizowanego pz.
Tworzenie Rezerwowych DPanc na T-34/85 byłoby oczywistym nonsensem. Nie miałyby w latach 80. żadnego znaczenia operacyjnego, a nawet taktycznego. Natomiast rezerwowe DZ na T-34/85 i Starach mogło mieć znaczenie pomocnicze (np. dla utrzymywania zajętego terytorium) i "propagandowe".

Pułki dywizji wojsk lądowych WP w 1986 roku

#230
RDZ byłyby wyposażone w T-34/85, D-44M, dz.plot. 37mm/wz.39, Stary, M-30 oraz M-120.
Dla celów propagandowych obstawiałbym DPanc. Tylko wątpię w cel propogandowy ponieważ były strasznie utajnione a to jest sprzeczne z propagandą.
Rozumiem, że pisząc o utrzymaniu zajętego terytorium chodzi co najwyżej o zwalczanie niedobitków, drobnych oddziałów oraz obsadzenie miast - w każdym razie o głębokie tyły. Do tego typu zadań byłyby moim zdaniem wystarczające pułki pioechoty zmotoryzowanej posiadające batalion/kompanię czołgów.
Do obrony nawet w trzecim rzucie były one w latach 80-tych nieprzydatne. Uzbrojenie z lat 50-tych a środki łączności. Środki transportu z gospodarki narodowej.
Rozumiem jednak, że powołano je zgodnie z rekomendacją UW a później jak powołano rozwiązać było trudno - wymagałoby to likwidacji sztabów.