Niezłe źródło !
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#62Do Krzysztofa Puchały
Czy oprócz arcyciekawych informacji z zarządzeń i rozkazów ma Pan informacje na temat rodzajów broni wprowadzanych i używanych przez 23. DDes/7. DDes. Chodzi mi głównie o lata wprowadzania na wyposażenie pojazdów PT-76, Topas, Topas 2AP, BRDM, 2S1, T-34-85, T-55...
Czy oprócz arcyciekawych informacji z zarządzeń i rozkazów ma Pan informacje na temat rodzajów broni wprowadzanych i używanych przez 23. DDes/7. DDes. Chodzi mi głównie o lata wprowadzania na wyposażenie pojazdów PT-76, Topas, Topas 2AP, BRDM, 2S1, T-34-85, T-55...
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#63do K. Puchały
Nie ma się co zakompleksiać, jestem deczko starszy
A informacje są pierwszej klasy
R. Antonowicz
Nie ma się co zakompleksiać, jestem deczko starszy
A informacje są pierwszej klasy
R. Antonowicz
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#64W jakich latach w 23. DP/23. DD/7. DD występowały czołgi T-34-95 a potem T-55 i PT-76
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#65Gdzie ćwiczyli żołnierze 7. DDes. Z tego co wiem to na polig w Ustce (desanty), w Strzepczu (przprawy wodne przez jezioro). Czy każda jednostka tam ćwiczyła, Czy pojazdy pancerne ze Słupska jeździły drogą do Ustki i tam je załadowywano ? Czy może transport kolejowy ??
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#66Osobiście jestem ciekaw jednej rzeczy.
7 DD miała w początku lat 80-tych na wyposażeniu ok. 70 PT-76, 120 Topas-2AP, 18 M-120, 12 Goździków, 6 BM-21, 6 wppk 9P133 na BRDM-2.
Tak naprawdę była to równowartość liczebna zachodniej Brydady Zmechanizowanej. LIczebna ponieważ wartość bojowa sprzętu pochodzącego głównie z lat 60-tych i połowy 70-tych była niska.
Jak sądzicie dlaczego nie przezbrojono 7 DD w BWP-1 i jak mogłaby ulec wtedy zmianie strktura.
Co do rezygnacji z przezbrojenia przyczyny mogły być dwie:
1) trudności ekonomiczne (z drugiej strony dla 7 DD 120 BWP-1 byśmy jednak uzbierali);
2) niechęć generała Jaruzelskiego do desantu morskiego;
a może obydwie naraz.
Osobiście uważam, że wprowadzenie BWP-1 wymusiłoby wycofanie Topasów-2AP i PT-76.
Ciekawy jestem również planowanej struktury na lata 90-te (ale wg planu jeszcze z PRL-u).
Występuje tutaj kilka przesłanek:
1) PT-76 nie miał następcy;
2) Lubliny mogły przewozić T-72.
Czyli wypadałoby w takim razie uznać, że planowano wycofać kompanie czołgów z pułków desantowych (OW) a batalion czołgów wyposażyć w T-72. Pułki desantowe (OW) jak rozumiem miały się przesiąść na BWP-1.
Generalna Uwaga.
Rozumiem, że część osób (m.in. Jarosław C.) nie przepada za takimi dywagacjami. Jednak np. dla mnie to sama przyjemność. Przyznaję, że osobiście diabli mnie brali na MPS i szeroko rozumianą logistykę tak szczegółowo omawianą. Tym nie mniej przyznaję, że sporo się dowiedziałem i pomyślałem, że nie każdy musi lubić to samo.
W każdym razie gdyby ktoś zebrał większość danych poruszanych na tym forum w formie książki osobiście bym ją kupił ponieważ nie mam czasu żeby zebrać dane z forum.
7 DD miała w początku lat 80-tych na wyposażeniu ok. 70 PT-76, 120 Topas-2AP, 18 M-120, 12 Goździków, 6 BM-21, 6 wppk 9P133 na BRDM-2.
Tak naprawdę była to równowartość liczebna zachodniej Brydady Zmechanizowanej. LIczebna ponieważ wartość bojowa sprzętu pochodzącego głównie z lat 60-tych i połowy 70-tych była niska.
Jak sądzicie dlaczego nie przezbrojono 7 DD w BWP-1 i jak mogłaby ulec wtedy zmianie strktura.
Co do rezygnacji z przezbrojenia przyczyny mogły być dwie:
1) trudności ekonomiczne (z drugiej strony dla 7 DD 120 BWP-1 byśmy jednak uzbierali);
2) niechęć generała Jaruzelskiego do desantu morskiego;
a może obydwie naraz.
Osobiście uważam, że wprowadzenie BWP-1 wymusiłoby wycofanie Topasów-2AP i PT-76.
Ciekawy jestem również planowanej struktury na lata 90-te (ale wg planu jeszcze z PRL-u).
Występuje tutaj kilka przesłanek:
1) PT-76 nie miał następcy;
2) Lubliny mogły przewozić T-72.
Czyli wypadałoby w takim razie uznać, że planowano wycofać kompanie czołgów z pułków desantowych (OW) a batalion czołgów wyposażyć w T-72. Pułki desantowe (OW) jak rozumiem miały się przesiąść na BWP-1.
Generalna Uwaga.
Rozumiem, że część osób (m.in. Jarosław C.) nie przepada za takimi dywagacjami. Jednak np. dla mnie to sama przyjemność. Przyznaję, że osobiście diabli mnie brali na MPS i szeroko rozumianą logistykę tak szczegółowo omawianą. Tym nie mniej przyznaję, że sporo się dowiedziałem i pomyślałem, że nie każdy musi lubić to samo.
W każdym razie gdyby ktoś zebrał większość danych poruszanych na tym forum w formie książki osobiście bym ją kupił ponieważ nie mam czasu żeby zebrać dane z forum.
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#67Piotrze
Moim zdaniem 7. DD była mimo szumnej nazwy utrzymywana trochę na wyrost (ambicje SG ?). I tak naprawdę w jej wyposażeniu doszukiwałbym się jej nieperspektywiczności tego ZT. Wielkie desanty morskie skończyły się w 44 roku i analizując straty w Normandii trudno uwierzyć, że coś takiego by się powtórzyło. No bo niby gdzie ? W Danii ? NATO na pewno nie pozostawiłoby tam dużych sił, aby nie wpadły w "worek". Główne uderzenie poszłoby na Zagłębie Ruhry. Dania ma znaczenie jedynie jako "otoczka " przesmyku na morze Północne. A Danię prościej ją zająć przy pomocy spadochroniarzy, chociaż i oni ponieśli duże straty w warunkach dużego nasycenia środkami opl. Z drugiej strony 7. DD mogłaby się wydawać przydatna na terenie pokrytym licznymi jeziorami i rzekami (Pomorze Zachodnie, płn Niemcy). Ale w takim przypadku wyposażenie było zbyt "cienkie" W końcu Topasy i PT-76 miały cienkie pancerze.
Moim zdaniem 7. DD była mimo szumnej nazwy utrzymywana trochę na wyrost (ambicje SG ?). I tak naprawdę w jej wyposażeniu doszukiwałbym się jej nieperspektywiczności tego ZT. Wielkie desanty morskie skończyły się w 44 roku i analizując straty w Normandii trudno uwierzyć, że coś takiego by się powtórzyło. No bo niby gdzie ? W Danii ? NATO na pewno nie pozostawiłoby tam dużych sił, aby nie wpadły w "worek". Główne uderzenie poszłoby na Zagłębie Ruhry. Dania ma znaczenie jedynie jako "otoczka " przesmyku na morze Północne. A Danię prościej ją zająć przy pomocy spadochroniarzy, chociaż i oni ponieśli duże straty w warunkach dużego nasycenia środkami opl. Z drugiej strony 7. DD mogłaby się wydawać przydatna na terenie pokrytym licznymi jeziorami i rzekami (Pomorze Zachodnie, płn Niemcy). Ale w takim przypadku wyposażenie było zbyt "cienkie" W końcu Topasy i PT-76 miały cienkie pancerze.
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#681) Co do nazwy na wyrost zgoda jak najbardziej. Sądzę, że 7DD była traktowana jak Brygada jeżeli chodzi o wartość bojową (np. sądząc po słabym wsparciu artyleryjskim). Na brzegu wsparcie zapewniały ODS ale w głebi lądu już nie.
2) Zajęcie przez spadochroniarzy byłoby jednak bardziej kłopotliwe. Desant morski nie wymagał zaanagażowania aż tak dużych sił lotniczych jak przerzut 1 - 2 DPD. Angażował siły wroga (2xDZ) a nie odciągał własnych z głównego TDW.
3) Co do sił NATO to z pamięci Korpus Jutlandzki stanowiły DZ (RFN) oraz DZ (Danii) + siły OT.
4) Jednak jakieś desanty chyba planowano sądząc po utrzymywaniu przez ZSRR znacznych sił desantowych. Poza tym zakup Lublinów również o czymś świadczył. Moim zdaniem po prostu nie miały mieć znaczenia strategicznego a operacyjne. Może nie tyle samodzielne opanowanie całej Dani. Ale rozciągnięcie linii obrony i zagrożenie okrążeniem.
2) Zajęcie przez spadochroniarzy byłoby jednak bardziej kłopotliwe. Desant morski nie wymagał zaanagażowania aż tak dużych sił lotniczych jak przerzut 1 - 2 DPD. Angażował siły wroga (2xDZ) a nie odciągał własnych z głównego TDW.
3) Co do sił NATO to z pamięci Korpus Jutlandzki stanowiły DZ (RFN) oraz DZ (Danii) + siły OT.
4) Jednak jakieś desanty chyba planowano sądząc po utrzymywaniu przez ZSRR znacznych sił desantowych. Poza tym zakup Lublinów również o czymś świadczył. Moim zdaniem po prostu nie miały mieć znaczenia strategicznego a operacyjne. Może nie tyle samodzielne opanowanie całej Dani. Ale rozciągnięcie linii obrony i zagrożenie okrążeniem.
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#69W sierpniu 1967 r. byłem świadkiem manewrów wojsk UW (AR, NAL NRD i WP) w rejonie Mrzeżyna. Podczas ćwiczeń z udzialem lotnictwa i marynarki zaobserwowałem okręty desantowe. Sądzę, że wśród żołnierzy wysadzonych na plaży w Mrzeżynie byli też Polacy z 7 Dywizji.
Przesylam pozdrowienia.
A. S.
Przesylam pozdrowienia.
A. S.
7. Łużycka Dywizja Desantowa
#70Piotrze
Wsparcie ODS tak, ale na niewielką głębokość
Desant morski tak, ale sądzę że nie robilibyśmy tego samodzielnie
Desant powietrzny kłopotliwszy... z pewnego punktu widzenia tak, ale wolno płynace desantowce to dopiwero piękny cel do ostrzału. A bronić nie tak łatwo. Cel jak na dłoni
DZ RFN i DZ Danii to w sumie niewielkie siły, zwłaszcza Duńczycy którzy jakoś nie wsławiali sie walecznością.
Zakup Lublinów uważam za niezłą ekstrawagancję. Dla PMW podsatwaą powinny być wtedy kutry rakietowe i trałowce.
Wsparcie ODS tak, ale na niewielką głębokość
Desant morski tak, ale sądzę że nie robilibyśmy tego samodzielnie
Desant powietrzny kłopotliwszy... z pewnego punktu widzenia tak, ale wolno płynace desantowce to dopiwero piękny cel do ostrzału. A bronić nie tak łatwo. Cel jak na dłoni
DZ RFN i DZ Danii to w sumie niewielkie siły, zwłaszcza Duńczycy którzy jakoś nie wsławiali sie walecznością.
Zakup Lublinów uważam za niezłą ekstrawagancję. Dla PMW podsatwaą powinny być wtedy kutry rakietowe i trałowce.