7 Łużycka Dywizja Desantowa

Re: 7 Łużycka Dywizja Desantowa

#141
Są tam zdjęcia z Grudnia '70. (Dawny Gdańsk Strona Główna » Fora ogólne » Gdańsk - Sopot - Gdynia » Niebieskie berety przygoda mimo woli; strona 2). Na kilku widać wyraźnie transportery dowodzenia. Proporcje między tylnymi burtami przedziałów silnikowego i desantowego wskazują, że są to BTRy-50PU a nie TOPASy! Jest to o tyle zaskakujące, że - poza Muzeum LWP w Dżonowie - brak informacji o BTRach-50 w LWP.
JM

Re: 7 Łużycka Dywizja Desantowa

#142
Przeglądając swoje zasoby komputerowe znalazłem taki plik przedstawiający strukturę 7DD z lat 70-tych.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Re: 7 Łużycka Dywizja Desantowa

#144
Ciekawe te struktury.
Wygląda na to że pochodzą sprzed 1974 roku bo \występuje w niej bczśr (T-55) i to mający aż 49 czołgów (3x16 + 1) !
Taka informacja dotychczas się nie pojawiała.
Ciekawe tez że czołgów pływających PT-76 było w Dywizji 35 (po 10 w kczpł każdego pułku desantowego oraz 5 sztuk w komp rozp. ogn. i skażeń. )

Przy okazji pytanie do forumowiczów. Czy ktoś dysponuje skanem artykułu R. Rochowicza o 7. DDes z magazynu Militaria i Fakty nr 34 ?
Niestety mój egzemplarz uległ bezpowrotnemu zniszczeniu w trakcie remontu a bardzo mi na tym artykule zależy.

Re: 7 Łużycka Dywizja Desantowa

#145
Jeśli mnie oczy nie mylą, w skład plutonu desantowego wchodzą cztery drużyny. Proszę o potwierdzenie.

Natomiast mam trudności w odcyfrowaniem stanów zarówno drużyny jak i plutonu. Czy ktoś ma lepsze oczy?

Pozdrawiam
P.T.Sz.

Re: 7 Łużycka Dywizja Desantowa (organizacja Pułku Desantowe

#149
Swoją drogą, zawsze nurtowało mnie, skąd wzięła się zupełnie 'nieortodoksyjna' organizacja naszego pułku desantowego. Jeśli się nie mylę, w Armii Sowieckiej, której organizacja w ten czy inny sposób co najmniej inspirowała rozwiązania w tym zakresie w WP (i innych armiach UW) niczego podobnego (tj. oddział o strukturze 5-kompanijnej, posiadający i piechotę zmech., i czołgi, i środki wsparcia itp.) nie było - jedyne, z czym polski pułk desantowy może się kojarzyć to amerykańska grupa bojowa w ramach organizacji "pentomicznej".
Czy taka organizacja pułku desantowego była odzwierciedleniem jakichś wypracowanych w Polsce koncepcji taktycznych i organizacyjnych? Czy raczej wynikała z jakichś np. uwarunkowań związanych z transportem morskim itd. (właśnie pomyślałem sobie, że może liczono się z utratą średnio dwóch kompanii z każdego pułku w czasie przerzutu do brzegów Danii; wtedy pułk desantowałby trzy ocalałe kompanie, czyli wchodziłby do boju jako wzmocniony batalion)?

Czytają kiedyś jakąś publikację-kronikę śp. Warszawskiego Okręgu Wojskowego natknąłem się na informacje - umieszczone niejako przy okazji - że eksperymentowano u nas, nawet w czasie ćwiczeń z wojskami, z organizacją pułku zmechanizowanego, w której nie występował szczebel batalionu, a pułk składał się wprost z kompanii. Czy aby nie miała ona jakoś przypominać struktury pułku desantowego?

Myślę sobie, że coś mogło być na rzeczy, skoro wprowadziliśmy oryginalną strukturę pułku czołgów - zresztą stanowiącą 'lustrzane' niejako odbicie struktury pułku desantowego: 5 kompanii czołgów, 1 kompania piechoty zmot. Może w jakiś sposób te koncepcje były ze sobą powiązane.

Tak rzucam te przemyślenia i pytania, może ktoś z członków Forum posiada wiedzę w tych kwestiach, i zechce się nią podzielić. Albo wyrazić swój pogląd - będę wdzięczny.


Pozdrawiam przedświątecznie
P.T.Sz.