#27
Gość
Witam.
Wszystko się zgadza, ale czym innym jest zabezpieczenie sprzętu będącego tzw. „super techniką” w miejscu stacjonowania, a czym innym udział w defiladzie. Zabezpieczenie w miejscu stacjonowania obejmowało wiele przedsięwzięć.
Zabezpieczenie wywiadowcze polegające na umieszczeniu nieetatowych pracowników WSW oraz werbowaniu tajnych współpracowników stanu stałego i zmiennego, zbieraniu informacji od osób zaufanych. Osoby te działały wśród składu wdrażającego sprzęt, w innych pododdziałach jednostki oraz środowisku cywilnym wokół jednostki.
Działania maskujące polegające na zabezpieczeniu sprzętu przed dostępem osób nieupoważnionych, polegające na zabezpieczeniu miejsc przechowywania sprzętu, ograniczeniu liczby osób dopuszczonych do pracy ze sprzętem, odpowiednim doborze kadry i żołnierzy służby zasadniczej (dopuszczenia WSW), ścisłej ewidencji pobieranej dokumentacji, wyjazdy sprzętu z jednostki tylko nocą, itp.
Działania dezinformacyjne polegające na rozpuszczaniu nieprawdziwych informacji o sprzęcie znajdującym się w jednostce, organizowanie demonstracyjnych przejazdów innego sprzętu, wystawianiu w widocznych miejscach na terenie jednostki sprzętu starszych generacji, itp.
Natomiast na defiladach występowały na ogół zbiorcze pododdziały tworzone ze sprzętu pochodzącego z kilku jednostek, ze zmienionymi numerami taktycznymi lub bez numerów, z niepełnymi obsługami, bez informowania o ich danych taktyczno-technicznych oraz dokładnym przeznaczeniu. Często defilada była okazją do celowego prezentowania sprzętu, który występował w śladowych ilościach w celu dezinformacji obcych służb wywiadowczych, np. prezentacja w 1966 r. dwóch wyrzutni systemu 9K52 Luna-M, które nawet nie były w tym czasie na stanie etatowym 4 da w Malborku.
Pozdrawiam
Witek