44 dywizjon rakiet taktycznych

Re: 44 dywizjon rakiet taktycznych

#4
Przede wszystkim najważniejsze sprostowanie to to, że jednostka ta NIGDY nie nazywała się 44. Dywizjon Rakiet Taktycznych !

Od początku istnienia, czyli od oku 1968, był to 44. Dywizjon Artylerii - JW 2884 (sformowany Zarządzeniem Szefa Szt. Gen. nr 0117/Org. z dn. 30.07.1968 r. wg etatu nr 4/243 jako jednostka podporządkowana Dowódcy POW).

Dopiero w roku 1970 , na mocy Zarządzenia Szefa Szt. Gen. nr 037/Org. z dn. 24.04.1970 r. dywizjon podporządkowano i włączono do 16. Dywizji Pancernej.

W drugiej połowie 1972 r. na mocy Zarządzenia Szefa Szt. Gen. nr 032/Org. z dn. 13.06.1972 r. dywizjon przeformowano na nowy etat nr 30/172 (etat wojenno-pokojowy).

No i w końcu w 1979 r. na podstawie Zarządzenia Szefa Szt. Gen. nr 07/Org. z dn. 18.01.1979 r. dywizjon rozformowano jako jednostkę czasu "P", jednak pozostawiono go jako jednostkę czasu "W' jednocześnie zmieniając jego podporządkowanie, od tego momentu 44. da był wojenną jednostką dla 9. Dywizji Zmechanizowanej za której mobilizacyjne rozwinięcie była odpowiedzialna 6. Brygada Artylerii Armat, 44. da miał etat wojenny 30/710.

W roku 1985 r. postanowiono Zarządzeniem Szefa Szt. Gen. nr 045/Org. z dn. 6.07.1985 r. jednostkę rozwinąć na czas "P", dywizjon otrzymał nowy nr JW 3191 oraz został jednostką 9. Dywizji Zmechanizowanej wg etatu wojenno-pokojowego 30/244.
pozdrawiam Jacek
http://www.jednostki-wojskowe.pl

Re: 44 dywizjon rakiet taktycznych

#7
Nazwy dywizjon rakiet taktycznych jak również brygada rakiet operacyjno-taktycznych nie były formalnymi nazwami, ale używanymi w dokumentacji bieżącej, zwłaszcza w planowaniu mobilizacyjnym i planach użycia wojsk na teatrze.
Używano tych nazw nieformalnych dla odróżnienia zwykłych jednostek artylerii lufowej, które też ce prawda miały swoje oficjalne nazwy np. brygada artylerii armat, czy dywizjon artylerii haubic, ale w dywizjach zmechanizowanych i pancernych w ten sposób rozróżniano której jednostki artylerii dotyczy dane pismo.

Jakiś czas temu toczyłem spór z byłymi żołnierzami, którym te nazwy nieformalne tak weszły w krew, że dopiero pokazanie rozkazów organizacyjnych przekonało ich do faktycznie obowiązujących nazw.

Pozdrawiam
Robert

Re: 44 dywizjon rakiet taktycznych

#8
Podczas ćwiczeń zarówno dowódczo-sztabowych, taktycznych czy treningów sztabowych używano zawsze nazwy "dywizjon rakiet taktycznych".
Wydaje mi się, że dwa drt były od początku przewidziane na czas "W" dla dywizji WOW: z Choszczna - dla 3. DZ, z Torunia - dla 9. DZ - przynajmniej od 1972. Pamiętam, gdy w Toruniu w latach siedemdziesiątych organizowano zawody artyleryjsko-strzeleckie, to oficerowie z jarosławskiego 40. Pułku zatrzymywali się w 44. dywizjonie (jako w dywizjonie 9. DZ), a dywizjon pomagał im w rekonesansie poligonu (autotopograf, samochód osobowo-terenowy).

Re: 44 dywizjon rakiet taktycznych

#10
Nazwy takie jak:
dywizjon rakiet tktycznych - drt ale i Brygada Rakiet Operacyjno Taktycznych - BROT, dywizjon dowozu rakiet - ddr czy Polowa Techniczna Baza Rakietowa - PTBR, używane były zarówno podczas ćwiczeń dowódzczo-sztabowych, taktycznych w treningach sztabowych jak i w dokumentacji operacyjnej oraz co należy podkreślić, w instrukcjach dotyczacych bojowego funkcjonowania tych jednostek w warunkach wojennych. Nieużywano w tych instrukcjach cyfr czy nazw konkretnych jednostek tylko nazwy ogólne tak jak ujęto je wyżej. Dlatego też wsród byłych żolnierzy nazwy te sa tak zakorzenione i uznawane za rzecz naturalną.
W dokumentach organizacyjnych na P oraz na W nie używano tych nazw, dlatego historycy i pasjonaci wojskowości nie będący żołnierzami, opierając sie na tych dokumentach mają odmienne stanowisko i w tym sensie mają rację. Ale nie można negować faktu, że wojenne nazwy ww jednostek również były w użyciu.
Rozmawiałem kiedys z byłym dowódcą Brygady Artylerii (BA) wyposażonej w zestawy rakiet operacyjno-taktycznych czyli w nomenklaturze wojskowej był dowódcą Brygady Rakiet Operacyjno-Taktyczznych (BROT). Zadałem mu pytanie czu na czas W jego jednostka oficjalnie zmieniała nazwę z BA ma BROT np na podstawie tajnego rozkazu bądź instrukcji. Nie przypominał sobie żadnego takiego dokumentu, najprawdopodobniej niczego takiego nie było. Ale dla niego było czymś naturalnym że w czasie W miał dowodzić własnie BROT. Tak on jak i całe pokolenia żołnierzy ćwiczyło na treningach i ćwiczeniach, zgodnie zresztą, jak podałem wczesniej z oficjanymi instrukcjami MON. Czyli prawda leży gdzieś pomiędzy, chociaż niekoniecznie dokładnie na środku.
Pozdrawiam
Andrzej