Artyleria holowana w PRL

Artyleria holowana w PRL

#31
Witak Piotrze
Już odpisuję bo wczoraj wieczorem nie mogłem dostać sie na forum

1)Sorry ale nie mam przy sobie Zielińskiego ale moze 229 wyszło razem z ahb 152mm. jeśli jednak nie to wychodzi nie 700 a 800 dział z czego ca 600 jest w linii w 1980r.
Napewno nie mozna mówić ze w 1980r. koncepcja artylerii holowanej była przestarzała bo właśnie wtedy NATO wprowadzało kilka nowoczesnych dział holowanych!
Zwróc uwagę ze te działa miały wchodzić w skład 6 dywizji NVA (oraz trochę do 5 dyw MOB.) czyli u nas powinno być ich 2x więcej!
Co do artylerii armijnej to mogę sie zgodzić ze bylismy mobilniejsi ale czy nowocześniejsi? napewno Piony ale czy Dany (jako działo)?

3) To idac dalej Twoim tokiem rozumowania mozna zapytać po co kupowalismy T72 przeciez na Duńczyków to masa naszych T55 była az za silna!

4) Zamknąłbys mi usta przedstawiając dane że w ciągu lat 70 kupiliśmy z 300 Goździków. Ale tak się nie stało! Co z tego ze kupiliśmy Strzały 1 w 1971r. skoro my kupiliśmy ich tylko 16 a DDR z trzyletnim opóźnieniem kilka razy więcej od nas!
Ale ja juz pogodziłem sie z mysla ze do lat 80 mogły być M30. Nalezało jednak rozwijać stany ilościwe do 18 hb w da i kupić D20 dla 10 da pa dywizji SOW i POW

Artyleria holowana w PRL

#32
Piotr:
W wykazie struktura III Okręgu Wojskowego w 1970 pamiętam że wielokrotnie pojawia się liczba 18, ale co do szczegółów to mogę je podać dopiero w Nowym Roku bo wszystko co teraz piszę to wyacznie z pamięci.

Artyleria holowana w PRL

#33
Witak Krzysztof
Tak naprawdę mam wątpliwości co do pkt-u 1) i 2)
1).... Napewno nie mozna mówić ze w 1980r. koncepcja artylerii holowanej była przestarzała bo właśnie wtedy NATO wprowadzało kilka nowoczesnych dział holowanych!
Tak ale nie na szczebel dywizji. Tam wdrażano wyłącznie samobieżne. Nie przypominam sobie żadnej dywizji pancernej ani zmechanizowanej NATO (amer., bryt., franc. i niem.). M198 np. były dla pieczoty morskiej i pow.desant. Samobieżne wdrażano od lat 70-tych. Wieczorem poszperam.

2) Co do artylerii armijnej to mogę sie zgodzić ze bylismy mobilniejsi ale czy nowocześniejsi? napewno Piony ale czy Dany (jako działo)?
Dlaczego masz wątpliwości co do Dan. System napewno mobilniejszy od artylerii holowanej. Czas rozwinięcia krótszy, opancerzenie zabezpieczające przed odłamkami.

3) To idac dalej Twoim tokiem rozumowania mozna zapytać po co kupowalismy T72 przeciez na Duńczyków to masa naszych T55 była az za silna!
Tu nie upieram się aż tak mocno. Musieliśmy jednak przebić się przez jakieś jednostki niemieckie. Poza tym T-55 nie miał nie tylko siłę ognia słabszą od T-72, także pancerz, mobilność, łączność i system kierowania ogniem. T-55 to odpowiednik M-48. do Leo-1 przydatny bardziej był T-72.

4) Ale ja juz pogodziłem sie z mysla ze do lat 80 mogły być M30. Nalezało jednak rozwijać stany ilościwe do 18 hb w da i kupić D20 dla 10 da pa dywizji SOW i POW
W dywizjach nie mieliśmy chyba dział 152 mm. MŁ-20 miał zasięg porównywalny z D-20 chyba bym zostawił (ale w brygadach) i wzmocnił inne środki ogniowe (BM-21). Tych A-19 chyba mieliśmy mało, może tu trzeba było spróbować kupić 2A36.
Może ktoś wie coś jaki był rozkład art. holowanej 152 mm

Artyleria holowana w PRL

#34
Analiza gł. armii NATO (była w Wojskowym Przeglądzie Zagranicznym Numer Specjalny chyba w 1989 r. +/- 1 rok, były kompletne struktury i opisy uzbrojenia). Armie holenderska, belgijska i duńska były słabsze i miały starszy sprzęt. Stosunkowo najlepsza holenderska.

MUSZĘ SIĘ PRZYZNAĆ DO BŁĘDU była artyleria holowana w dywizjach NATO (poza USA).

USA DPanc(DZmech) - 6(5)batal.czołgów, 4(5)batal.zmech, 3dah, 1dam, BŚm(128śmigłowców)
348(290)czołgówM1A1/M60A3, 216(270)bwpM2/toM113, 129wrbM3, 66M106(moźdz.106mm), 72M109(shb155mm), 16M110(shb203mm), 9MLRS, 48(60)samob.wppkM901(zTOW), 242(278)przenośnych wppkDragon, 345(399)wppkTOW na bwp i bwr, 18Roland2, 36VulcanM163, 75Stinger
3xdah po 24M109 i 1xdam(2x8 M110 i 1x9MLRS), brygady tworzone doraźnie (3 sztaby_.

RFN DPanc(DZmech) - 2(1)xBPanc, 1(2)xBZmech + 2bpzmot, 1bochrony i 5(ewenement)bzapas.
w każdej BPanc/BZmech: 1xdah (18M109) + 6-7dywizjonów art.: 2-3dział i 4 rakietowe
308(252)czołgówLeo-2/Leo-1, 164(190)bwpMarder, 10wrbLuchs, 34toFuchs, 20(40)toM113
36(42)samob. moźdz. Tampella(120mm), 54M109(shb155mm), 18-27hbhFH-155(155mm), 9M110(shb203mm), 16Lars-2, 16MLRS, 12/24samob.wppkJaguar-2/1(zTOW/HOT), 123(153)przenośnych wppkMilan, wppkTOW na bwp, 36Gepard, 36Redeye
3xdah po 18M109 (po jednym w brygadzie) + art.dywizyjna M110, FH-155, LARS i MLRS
z pamięci: DPanc-6 (po 2 w KA), DZmech (po 1 w KA i 6DZ), DPG (BPanc, BZmech i BPG), DPD (3xBPD po 1 dla KA)

Wlk. Brytania DPanc (3 w armii Renu) 5pcz, 5bz, 3pa - doraźnie tworzone brygdy (3 sztaby)
285czołgów, 48lekkich czołgów(Scorpion), 180bwpWarrior, 105to(Scimitar), 40moźdz.81mm, 45samob.wppkFV-102Striker, 120przenośn.wppkMilan, 24samob.hb105mm(Abbot), 24shbM109, 244hbhol.155mm(FH-155), 36Javelin/Blowpipe + 36śm(24ppanc)

Podsumowując na szczeblu w brygadach były samob.hb155mm M109. Dlatego tutaj M-30 były bardzo kiepskie ale D-30 nie wnosiły nowej jakości. Dlatego nie było sensu ich kupować lepsze były Goździki.
Na szczeblu dywizji M110, FH-155 i Lars oraz MLRS. W artyelrii rakietowej były BM-21 i tutaj powiedzmy, że było na miarę możliwości OK.
Jako odpowiedniki mieliśmy do dyzpozycji MŁ-20, D-20, Dana i 2A65. Jeżeli nie chcieli nam sprzedać 2A65 to należało rozważyć wymianę MŁ-20 na D-20 albo Dany. W latach 70-tych można było zostawić MŁ-20 ponieważ w NATO mieli głównie M114 (zasięg 14,6km, szybkostrz.1-2strz./min.), M110(zasięg17km, szybkostrz. strz./min.).
Co do MŁ-20 i D-20. Zasięg porównywalny ok. 17km a FH-155 to 24km czyli obydwa niewystarczający. Szybkostrzelność MŁ-20 do 3 strz./min a D-20 doczytałem, że maksymalna 4strz./min. w salwie i 2 przy ogniu ciągłym (ale czytałem o 2S3). Podsumowując w latach 70-tych nie było konieczności wymiany na nowy typ. W latach 80-tych zarówno MŁ-20 jak i D-20 nie spełniały wymogów pola walki (FH-155 - 6 strzałów na 30 sekund). Wtedy dobrą decyzją był zakup Dan.
A-19 i M-46, sądzę, że A-19 mieliśmy niedużo (jeden pułk lub 2-3 dyony). Tutaj pewnie zakładano użycie innych środków.
Bardziej od czołgów, bwp, to martwi mnie broń ppanc przenośna (jeżeli 4 w baonie to od 12 do 40 ale mieliśmy zbyt mało żeby wszystkie baony wyposażyć) i samobieżna (czyżby tylko 18 w dywizji) w LWP.
W artylerii zakładam w pa 36hb 122mm, 12-18swwrBM-21 a w pułkach po 12hb 122mm (bez czołgów z T-55). Od biedy mogło być przy wzmacnianiu na głównych kierunkach.

Artyleria holowana w PRL

#35
Krzysztof
Dopełniam ostatnią uwagą dwa ww. swoje posty.
Twoje ostatnie zdanie "Nalezało jednak rozwijać stany ilościwe do 18 hb w da i kupić D20 dla 10 da pa dywizji SOW i POW" - jak najbardziej tak. M-30 na szczeblu pułku zamiast D-30, OK. MŁ-20 zamiast D-20 w brygadzie OK.
Ale M-30 na szczeblu dywizji to jednak ewidentnie zbyt mały zasięg (tutaj 11,8km to za mało). Albo MŁ-20, jeżeli mieliśmy zbyt mało to kupiłbym jeżeli nie D-20 to chociaż 6x18 D-30 (dywizje POW i ŚOW na ścianie zachodniej) plus 5% rezerwa. Optymalnie 6x18D-20 + 5% rezerwy.

Artyleria holowana w PRL

#36
Krzysztof
Napisałeś:
Na szczebli okręgu były Brygady Artylerii Armat (1-Węgorzewo, 6-Toruń, 23-Zgorzelec..)
23. BAA postała z 23.kołobrzeskiego pułku artlerii ar.mat (Bielsko Biała, WOW) w połowie lat 80-tych.
Ja mam informację, że istniały 1, 6 i 15 BAA w 1980 r. (15 BAA dla 2A czyli ŚOW). Dlatego dodając 23 BAA razem wychodzą cztery BAA.

Artyleria holowana w PRL

#37
Istniały 4. BAA (1. Wegorzewo, 5. Bolesławiec, 6. Toruń i 23. Zgorzelec).
23. w Zgorzelcu powstała z 23.daa z Bielsko-Biała (nie z paa) i dywizjonu wyłączonego z jednej z istniejących BAA.
Oprócz tego w Toruniu do 2. połowy lat 80. była skadrowana 7. Brygada Artylerii Haubic.

Artyleria holowana w PRL

#39
Dla Krzysztofa
Na tym forum Jarosław Ciślak podał informację:
Dla przykładu w 1975 roku w POW było już 48 haubic 2S1 na ogólna liczbę 692 dział.

Moim zdaniem rewiduje ona w sposób zasadniczy dyskusję i jej wnioski. Przypuszczam w takim przypadku, że zakupy Goździków były rytmiczne od 1974 r. Czyli moim zdaniem planowanie zakupów D-30 było nie celowe.
Jedyny problem wynika z przedstawionej na tym forum etatyzacji w dywizyjnych pa = 18 hb 152 i 18 hb 122. W 23 BAA 4xda (3 z MŁ-20 i z A-19) + dar na BM-21.

Mieliśmy w POW i ŚOW razem 10 dywizji (pomijam WOW traktując jako drugorzutowy). Czyli wypada etatowo 180 hb 152mm. Były 3xBAA i 1xpaa czyli zakładam 252hb, hba, a 152mm. Razem daje to 432 luf kalibru 152mm (z rezerwą pewnie ok. 450-460). Moim zdaniem mieliśmy ok. 190 MŁ-20, 40 D-1 i 40 A-19 czyli brakowało 180 dział kalibru 152. W 1975 roku nie planowano chyba jeszcze zakupów Dan (jeżeli nawet to z uwagi na cenę nie sądzę żeby w ilości sporo większej od faktycznych zakupów). Z czego wnoszę, że istniały plany zakupów D-20.

Artyleria holowana w PRL

#40
Witaj Piotrze.
"Moim zdaniem rewiduje ona w sposób zasadniczy dyskusję i jej wnioski. Przypuszczam w takim przypadku, że zakupy Goździków były rytmiczne od 1974 r. Czyli moim zdaniem planowanie zakupów D-30 było nie celowe."

Sprawa rytmicznych dostaw Goździków nie rewiduje niestety moim zdaniem niczego, bowiem dostawy na poziomie 24 wozów rocznie nie dawały szans na wymiane artylerii 122mm (da=18hb.) nawet w ciągu 20 lat.
Ale OK tak jak napisałem wcześniej jeśli tylko starczyło M30 (16 dywizji) to nie nalegam na kupowanie D30.

"Mieliśmy w POW i ŚOW razem 10 dywizji (pomijam WOW traktując jako drugorzutowy). Czyli wypada etatowo 180 hb 152mm. Były 3xBAA i 1xpaa czyli zakładam 252hb, hba, a 152mm. Razem daje to 432 luf kalibru 152mm (z rezerwą pewnie ok. 450-460). Moim zdaniem mieliśmy ok. 190 MŁ-20, 40 D-1 i 40 A-19 czyli brakowało 180 dział kalibru 152."

A-19 z racji wieku i zużycia nie powinien być w końcu lat 70-tych działem I rzutu.
Dlatego D-1 i A-19 powinny znaleść się w WOW (pomimo że "drugorzutowy" nie rezygnowałbym z cieższej artylerii - tym bardziej że rez. DZmech jej by nie miały.
Moim zdaniem zakup 240-250 D20 w latach 71-77 byłby zasadny.

"W 1975 roku nie planowano chyba jeszcze zakupów Dan (jeżeli nawet to z uwagi na cenę nie sądzę żeby w ilości sporo większej od faktycznych zakupów)."
Nie jestem pewny czy w 1975 wiedziano do końca o "istnieniu" czy parametrach tego działa.