Witam!
Nie wiem, doprawdy, jak miałaby wyglądać elaboracja rakiety spoczywającej na nosicielu. Ukrycia z prefabrykatów w mojej (nie tylko mojej)j opinii nie służyły w ogóle do tego, by wjeżdżały do nich pojazdy nosiciele, a jedynie do elaboracji środków bojowych. Zresztą wystarczy obejrzeć okolicę "garaży" tak w Busznie, jak i Brzeźnicy-Kolonii, by uświadomić sobie, iż wjazd do schronu kilkunastometrowym nosicieliem jest po prostu niemożliwy, a konstrukcja ramp załadowczych z jednej tylko strony ukrycia wyraźnie wskazuje, iż to do niej podjeżdżały pojazdy (i raczej jednak nie nosiciele).
Polecam także lekturę niezmiernie cennych uwag Witolda Muszyńskiego w tym samym wątku.
Natomiast jeśli dysponujesz konkretnymi źródłami dowodzącymi prawdziwości Twoich tez, to wskaż je, proszę.
W. W.
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#12może ja znam inny angielski ale nie znalazłem tej informacji w wywiadzie😀
możesz zacytować tą informację o bornym sulinowie?
możesz zacytować tą informację o bornym sulinowie?
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#13witam
Ależ oczywiście. Szczególnie w brzeznicy od strony wjazdu do tunelu warunki do manewrowania są śmiesznie nikłe.
Jeżeli już jesteśmy przy brzeznicy zwracam wam panowie uwagę na fakt, że wprost z tunelu prowadziła droga do wyjazdu z jednostki, z pominięciem głównej bramy. Tą drogą gotowa rakieta w warunkach W opuszczała bazę. W tym kontekście określenie nosiciel jest jak najbardziej wskazane.
Zadałem sobie trud i przeliczyłem wymiary nosiciela SS-20 na geometrię wjazdu i wyjazdu z tunelu i rzeczywiście elaboracje tych rakiet w polskich obiekatach można włożyć między bajki😀
Co do magazynu amunicji specjalnej mam wrażenie panowie, że się nie rozumiemy. Przechowywanie i konserwacja takich materiałów wymaga zupełnie innego zaplecza technicznego i warunków lokalowych. To jest zupełnie inna skala problemu. Co nie zmienia faktu, że w sytuacjach ekstremalnych taka broń mogła się tam znaleźć.
Źródeł ujawnić nie mogę. Zdaję sobie sprawę, że podważa to moją wiarygodność, ale mówi się trudno😀
pozdrawiam
Ależ oczywiście. Szczególnie w brzeznicy od strony wjazdu do tunelu warunki do manewrowania są śmiesznie nikłe.
Jeżeli już jesteśmy przy brzeznicy zwracam wam panowie uwagę na fakt, że wprost z tunelu prowadziła droga do wyjazdu z jednostki, z pominięciem głównej bramy. Tą drogą gotowa rakieta w warunkach W opuszczała bazę. W tym kontekście określenie nosiciel jest jak najbardziej wskazane.
Zadałem sobie trud i przeliczyłem wymiary nosiciela SS-20 na geometrię wjazdu i wyjazdu z tunelu i rzeczywiście elaboracje tych rakiet w polskich obiekatach można włożyć między bajki😀
Co do magazynu amunicji specjalnej mam wrażenie panowie, że się nie rozumiemy. Przechowywanie i konserwacja takich materiałów wymaga zupełnie innego zaplecza technicznego i warunków lokalowych. To jest zupełnie inna skala problemu. Co nie zmienia faktu, że w sytuacjach ekstremalnych taka broń mogła się tam znaleźć.
Źródeł ujawnić nie mogę. Zdaję sobie sprawę, że podważa to moją wiarygodność, ale mówi się trudno😀
pozdrawiam
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#14jeszcze jedno- podręcznikowe opisy zestawów podane przez pana Muszyńskiego wprawny łowca znajdzie w internecie, albo literaturze techicznej.
Ja podałem informacje, których na necie nie znajdziecie.
Ja podałem informacje, których na necie nie znajdziecie.
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#15Witajcie jeszcze raz
Winny wam jestem małe sprostowanie. Pisząc nosiciel miałem na myśli transportera. To być może rozjaśni nieco moje poprzednie posty.
Co chcę przez to powiedzieć?
Tych kilka jednostek w Polsce północnej i południowej, nazwijmy je obiektami klasy "sypniewo", było punktami odbioru głowic dla LWP dla taktycznych zestawów rakietowych. Procedurę przechowywania i konserwacji głowic częściowo nakreślił pan Muszyński. Jest ważne aby pamiętać, że strona polska odbierała głowicę kompletną, wraz z zapalnikiem, więc procedura wyposażenia głowicy w zapalnik odbywała się odpowiednio wcześniej w strefie umocnionej magazynowej.
Nasz transporter wyposażony w rakietę wjeżdżał bramą B bezpośrednio do tunelu, w którym czekała na niego głowica z zapalnikiem. Wyjeżdżał z gotową rakietą zwalniając miejsce dla kolejnego transportera. W międzyczasie uzbrajano kolejne głowice i przenoszono je pod tunel. Procedura była dokładnie opisana i rozpisana na minuty, a trening wraz ze stroną polską odbywał się swojego czasu regularnie przy udziale najbardziej zaufanych, wyznaczonych osób.
Mam nadzieję że pisząc wszystko wprost nie pozostawiłem pola do domysłów😀
pozdrawiam
Winny wam jestem małe sprostowanie. Pisząc nosiciel miałem na myśli transportera. To być może rozjaśni nieco moje poprzednie posty.
Co chcę przez to powiedzieć?
Tych kilka jednostek w Polsce północnej i południowej, nazwijmy je obiektami klasy "sypniewo", było punktami odbioru głowic dla LWP dla taktycznych zestawów rakietowych. Procedurę przechowywania i konserwacji głowic częściowo nakreślił pan Muszyński. Jest ważne aby pamiętać, że strona polska odbierała głowicę kompletną, wraz z zapalnikiem, więc procedura wyposażenia głowicy w zapalnik odbywała się odpowiednio wcześniej w strefie umocnionej magazynowej.
Nasz transporter wyposażony w rakietę wjeżdżał bramą B bezpośrednio do tunelu, w którym czekała na niego głowica z zapalnikiem. Wyjeżdżał z gotową rakietą zwalniając miejsce dla kolejnego transportera. W międzyczasie uzbrajano kolejne głowice i przenoszono je pod tunel. Procedura była dokładnie opisana i rozpisana na minuty, a trening wraz ze stroną polską odbywał się swojego czasu regularnie przy udziale najbardziej zaufanych, wyznaczonych osób.
Mam nadzieję że pisząc wszystko wprost nie pozostawiłem pola do domysłów😀
pozdrawiam
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#16Witam
-po pierwsze te wywiady są po polsku
-po drugie na stronie
http://www.isn.ethz.ch/php/documents/co ... wiecki.pdf
jest wywiad z gen Drzewieckim-oto fragment:
"(...)W Wojsku Polskim był 7 Pułk Lotnictwa bombowego, i co jest ciekawe. On miał
właśnie na wypadek ogłoszenia wojny miał się przebazowywać, jedna eskadra do miejscowości Nadarzyce. A miejscowość Nadarzyce leży bardzo bliziutko Borne-Sulinowa. A
tam właśnie były silosy i składy amunicji jądrowej, między innymi. Ja służyłem w latach 70. w
tym pułku, i przy samolotach Su-20 i Su-22, by ł a specbelka, i zadania te same, na wypadek
W przebazujemy się do Nadarzyc, czekamy na dalsze eskadry. Piloci ćwiczyli na poligonie z bronią jądrową(...)"
pozdrawiam
-po pierwsze te wywiady są po polsku
-po drugie na stronie
http://www.isn.ethz.ch/php/documents/co ... wiecki.pdf
jest wywiad z gen Drzewieckim-oto fragment:
"(...)W Wojsku Polskim był 7 Pułk Lotnictwa bombowego, i co jest ciekawe. On miał
właśnie na wypadek ogłoszenia wojny miał się przebazowywać, jedna eskadra do miejscowości Nadarzyce. A miejscowość Nadarzyce leży bardzo bliziutko Borne-Sulinowa. A
tam właśnie były silosy i składy amunicji jądrowej, między innymi. Ja służyłem w latach 70. w
tym pułku, i przy samolotach Su-20 i Su-22, by ł a specbelka, i zadania te same, na wypadek
W przebazujemy się do Nadarzyc, czekamy na dalsze eskadry. Piloci ćwiczyli na poligonie z bronią jądrową(...)"
pozdrawiam
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#17Aleksandrze !
Z całym szacunkiem ale w latach 70 w 7 Brygadzie Lotnictwa Bombowo Rozpoznawczego napewno nie było samolotów Su 22 gdyż do Polski dostarczono dopiero w roku 1986. Jednostka z Powidza już jako 7 Pułk Lotnictwa Bombowo Rozpoznawczego otrzymała pierwszego Su 22 i to w wersji szkolnej (Su 22 UMK) w roku 1985 a wersję bojową Su 22 M4 dopiero w 1986 roku.
Poza tym chcę Ci przypomnieć że, oprócz Su 20 lotnictwo nasze miał już inne nosiciele BMR bo w Bydgoszczy były Su 7 również przewidziane do takich zadań oraz MiG 21 PFM/N (do 1973 roku w 9 PLM Debrzno potem 2 PLM Goleniów). Każdy z tych samolotów miał specbelki.
Nie wspomnę też o archaicznych już w tym czasie i nielicznych Iłach 28 bo i one mogły coś takiego przenosić.
Z całym szacunkiem ale w latach 70 w 7 Brygadzie Lotnictwa Bombowo Rozpoznawczego napewno nie było samolotów Su 22 gdyż do Polski dostarczono dopiero w roku 1986. Jednostka z Powidza już jako 7 Pułk Lotnictwa Bombowo Rozpoznawczego otrzymała pierwszego Su 22 i to w wersji szkolnej (Su 22 UMK) w roku 1985 a wersję bojową Su 22 M4 dopiero w 1986 roku.
Poza tym chcę Ci przypomnieć że, oprócz Su 20 lotnictwo nasze miał już inne nosiciele BMR bo w Bydgoszczy były Su 7 również przewidziane do takich zadań oraz MiG 21 PFM/N (do 1973 roku w 9 PLM Debrzno potem 2 PLM Goleniów). Każdy z tych samolotów miał specbelki.
Nie wspomnę też o archaicznych już w tym czasie i nielicznych Iłach 28 bo i one mogły coś takiego przenosić.
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#18Grzegorz
Ja tylko zacytowałem. Niemniej masz racje-ale tu chyba chodzi o to że na tych su 22 była owa "specbelka" a nie o to że te suki już tam były w latach 70.
pozdrawiam
Ja tylko zacytowałem. Niemniej masz racje-ale tu chyba chodzi o to że na tych su 22 była owa "specbelka" a nie o to że te suki już tam były w latach 70.
pozdrawiam
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#19Witam
Dziękuję za cytat. Odnalazłem go już😀
Mam dwie wątpliwości. Jedna to autor tego cytatu. Gdyby powiedział to Drzewiecki, poważnie bym się zastanowił nad własnymi materiałami. Ale powiedział to jego rozmówca, osoba która co prawda (jak twierdzi) służyła w Powidzu, ale, jak sam pewnie zauważyłeś, jego pamięć jest co najmniej wątpliwa (su-22 w latach 70tych).
Wówczas samolotów do przenoszenia tych głowic było dużo więcej. Były Su-7 w Bydgoszczy, były MiG-21PFM w Debrznie/Goleniowie, później były również MiG-21bis na Babich Dołach i w Rosnowie (sam widziałem zdemontowane instalacje na początku lat 90-tych) i Su-22 w 4 pułkach.
Pan profesor popuścił wodze fantazji lub chciał generała sprowokować. Mogę jeszcze dodać że Nadarzyce nie były jedynym lotniskiem zapasowym, przewidzianym do uzbrajania samolotów w takie głowice. Były też Płoty i pare innych lotnisk.
No i powiem wprost. W garnizonie Borne Sulinowo nie składowano amunicji specjalnej.
Dziękuję za cytat. Odnalazłem go już😀
Mam dwie wątpliwości. Jedna to autor tego cytatu. Gdyby powiedział to Drzewiecki, poważnie bym się zastanowił nad własnymi materiałami. Ale powiedział to jego rozmówca, osoba która co prawda (jak twierdzi) służyła w Powidzu, ale, jak sam pewnie zauważyłeś, jego pamięć jest co najmniej wątpliwa (su-22 w latach 70tych).
Wówczas samolotów do przenoszenia tych głowic było dużo więcej. Były Su-7 w Bydgoszczy, były MiG-21PFM w Debrznie/Goleniowie, później były również MiG-21bis na Babich Dołach i w Rosnowie (sam widziałem zdemontowane instalacje na początku lat 90-tych) i Su-22 w 4 pułkach.
Pan profesor popuścił wodze fantazji lub chciał generała sprowokować. Mogę jeszcze dodać że Nadarzyce nie były jedynym lotniskiem zapasowym, przewidzianym do uzbrajania samolotów w takie głowice. Były też Płoty i pare innych lotnisk.
No i powiem wprost. W garnizonie Borne Sulinowo nie składowano amunicji specjalnej.
Sowieckie bazy rakietowe w Polsce
#20Bardzo jestem zadowolony, że mój temat zainteresował prawdziwych profesjonalistów.
1. Mam jednak małą wątpliwość co do możliwości elaboracji głowicy na rakiecie wewnątrz schronu prefabrykowanego. Wydawał mi się on stosunkowo niski jak go oglądałem w Busznie.
Czy technologia elaboracji mogła wyglądać w ten sposób, że nosiciel wjeżdżał przodem do schronu poprzez bramę A i jego część przednia z rakietą znajdowała się na rampie przed bramą B. Tam natomiast
podjeżdżał pojazd z głowicą z zapalnikiem i następowało elaboracja głowicy na rakietę.
Następnie nosiciel z rakietą iuzbrojoną głowicą wyjeżdżał tyłem ze schronu (przodem nie mógł gdyż była tam dość wysoka rampa. Później musiał gdzieś zawrócić i wyjechć bramą alarmową na zewnątrz.
2. Czy wczasie P były tam przechowywane głowice jądrowe i zapalniki które dopiero w czasie W były uzbrajane czy były one puste. Gdieś czytałem, że sprawdzano poziom radioaktywności w tych schronach
i wykazywał on możliwość przechowywnia głowic (był podwyższony).
Pozdrawiam
Jarek
1. Mam jednak małą wątpliwość co do możliwości elaboracji głowicy na rakiecie wewnątrz schronu prefabrykowanego. Wydawał mi się on stosunkowo niski jak go oglądałem w Busznie.
Czy technologia elaboracji mogła wyglądać w ten sposób, że nosiciel wjeżdżał przodem do schronu poprzez bramę A i jego część przednia z rakietą znajdowała się na rampie przed bramą B. Tam natomiast
podjeżdżał pojazd z głowicą z zapalnikiem i następowało elaboracja głowicy na rakietę.
Następnie nosiciel z rakietą iuzbrojoną głowicą wyjeżdżał tyłem ze schronu (przodem nie mógł gdyż była tam dość wysoka rampa. Później musiał gdzieś zawrócić i wyjechć bramą alarmową na zewnątrz.
2. Czy wczasie P były tam przechowywane głowice jądrowe i zapalniki które dopiero w czasie W były uzbrajane czy były one puste. Gdieś czytałem, że sprawdzano poziom radioaktywności w tych schronach
i wykazywał on możliwość przechowywnia głowic (był podwyższony).
Pozdrawiam
Jarek