Piotr
Sądziłem że analizujemy informacje zawarte w ksiażce a jest tam zapis że MŁ-20 i A19 planowano zastąpić D-1. Tak wiec prosze nie wprowadzaj zamieszania bo zdawało mi sie że to już ustaliliśmy.
Przecież podwozie do D-1 to wzmocnione podwozie od M-30 !!!
Jeśli M-46 nie byłyby dostepne w połowie lat 50 to nie byłoby ich na etacie. Najbardziej prawdopodobnym są problemy finansowe.
Artyleria holowana w PRL
#82Cześć !
Pan Jerzy Kajetanowicz nie pomylił się, takie ilości sprzętu były produkowane miesięcznie. Oczywiście różnie to wyglądało w poszczególnych okresach, ale były miesiące kiedy produkcja osiągała taki poziom. Dane pochodzą z raportów (miesięcznych i rocznych) realizacji planu produkcji w Hucie Stalowa Wola. Należy przy tym uwzględnić nasz eksport uzbrojenia, nie wszystko co wyprodukowano trafiało do WP.
Przy okazji dostaw sprzętu z ZSRR należy pamiętać o tym, że ich armia posiadała w większości sprzęt wyprodukowany w trakcie wojny lub zaraz po jej zakończeniu. Dlatego Rosjanie nowe typy uzbrojenia wprowadzali do swoich jednostek, a do krajów satelickich wypychali stare uzbrojenie. Podobną taktykę stosowaliśmy przy dostawach sprzętu do krajów arabskich. W czasie wojen toczonych z Izraelem, kiedy ponoszone straty wymagały natychmiastowego uzupełnienia, remontowano czołgi znajdujące się w naszych jednostkach (przeglądy, wymiana podzespołów i malowanie) i wysyłano na Bliski Wschód, a stany uzupełniano nową produkcją.
Ponieważ nasze etaty z lat 50-tych były tworzone przez oficerów rosyjskich, to na pewno były one wzorowane na etatach obowiązujących w ZSRR. Dlatego pojawiały się w nich wzory uzbrojenia, które dla nas były praktycznie niedostępne. W drugiej połowie lat 60-tych i 70-tych podejście Rosjan uległo zmianie, licencje na pewne typy uzbrojenia oraz gotowe wyroby przekazywano stosunkowo szybko np. BWP-1.
Innym zagadnieniem jest stan naszego przemysłu zbrojeniowego, nasze zakłady w czasie ewakuacji prowadzonej przez Niemców zostały zniszczone, a w najlepszym przypadku pozbawione maszyn. Czeski przemysł nie uległ zniszczeniu (również pozostała kadra inżynieryjno-techniczna) dlatego mogli produkować bardziej skomplikowane wyroby, w tym wiele własnych opracowań. Przestawienie całego naszego przemysłu na niemal wojenną produkcję zbrojeniową było przyczyną kłopotów gospodarczych końca lat 50-tych. W późniejszym okresie ostrożna polityka Gomułki była przyczyną rezygnacji z wytwarzania wielu typów uzbrojenia, których produkcja była uzasadniona i opłacalna np. BWP-1.
Ponadto należy pamiętać, że koncepcja rakietyzacji lansowana od końca lat 50-tych do początku lat 70-tych praktycznie przekreślała możliwość rozwoju nowoczesnej artylerii konwencjonalnej.
Również należy uwzględniać czynnik ekonomiczny. Kto może sobie pozwolić na całkowitą wymianę uzbrojenia? Posiadając sprzęt, który jest jeszcze sprawny technicznie i nie odbiegający znacznie pod względem taktycznym od nowych typów uzbrojenia, nie można sobie pozwolić na zbytnią rozrzutność. Armia NRD nie jest najlepszym przykładem do porównań, ponieważ w latach 50-tych praktycznie jej nie było. Rozbudowa ilościowa wojsk NRD przypada na lata 60-te. Zatem Niemcy kupowali sprzęt, który był w tym czasie dostępny, stąd w ich uzbrojeniu jest więcej nowości (D-30, D-20, M-46, itp.). Ponadto Niemcy nie posiadali własnego przemysłu zbrojeniowego, wszystko kupowali i to w większości od Rosjan. Natomiast Czesi posiadając doskonały przemysł ciężki, produkowali własne wzory uzbrojenia zachowując jedynie ten sam system amunicji (np. własne armaty plot 57 mm i 30 mm, własne wzory broni strzeleckiej, pancerzownice, moździerze, artyleryjskie wyrzutnie rakiet itd.).
Porównania podstawowych parametrów taktyczno-technicznych:
122 mm wz. 1931/1937 / 130 mm M-46
największa donośność 20,24/27,49 km
odległość strzału bezwzględnego 975/1140 m
prędkość początkowa pocisku 800/930 m/s
masa pocisku 25/33,4 kg
masa skrzyni z nabojami (jeden w skrzyni) 58/84,5 kg
jednostka ognia 80 szt.
długość w poł. marszowym 8,9/11,73 m
szerokość 2,35/2,55 m
wysokość 2,27/2,06 m
masa w poł. marszowym 8050/8450 kg
największa dopuszczalna prędkość holowania 50/50 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 8-10/? min.
szybkostrzelność 5-6/5-7 strz./min.
przebicie płyty pancernej 320/240 mm
obsługa 7/8
122 mm wz. 1938 M-30 / 122 mm D-30
największa donośność 11,8/15,3 km
odległość strzału bezwzględnego 400/830 m
prędkość początkowa pocisku 515/690 m/s
masa pocisku 21,76/21,76 kg
masa naboju 27/29,3 kg
masa skrzyni z nabojami (dwa w skrzyni) 70/80 kg
jednostka ognia 80 szt.
długość w poł. marszowym 5,9/5,4 m
szerokość 1,98/1,95 m
wysokość 1,82/1,66 m
masa w poł. marszowym 2450/3290 kg
największa dopuszczalna prędkość holowania 50/60 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 60-90/90-150 sek.
szybkostrzelność 5-6/6-8 strz./min.
przebicie płyty pancernej 360/200 mm
obsługa 6/7
152 mm wz. 1937 ML-20 / 152 mm 2S3 „Akacja” / 152 mm wz. 1977 „Dana”
największa donośność 17,41/17,3/18,5 km
odległość strzału bezwzględnego 800/800/850 m
prędkość początkowa pocisku 655/652/693 m/s
masa pocisku 43,56/43,56/43,56kg
jednostka ognia 60/60(40 w wozie bojowym)/60(40-60 w wozie bojowym) szt.
długość w poł. marszowym 8,18/7,76/11,39m
szerokość 2,35/3,25/3,0 m
wysokość 2,67/3,05/3,35 m
masa w poł. marszowym 8070/27500/29450kg
największa dopuszczalna prędkość 40/60/85 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 480-600/60/? sek.
szybkostrzelność 3-4/3/4 strz./min.
przebicie płyty pancernej 130/?/? mm
obsługa 7/4+2/5
85 mm D-44 / 100 mm BS-3
największa donośność 15,6/20,0 km
odległość strzału bezwzględnego 950/1080 m
prędkość początkowa pocisku 800/900 m/s
masa pocisku 9,45/15,6 kg
masa naboju 16,3/27,0 kg
masa skrzyni z nabojami 65(trzy w skrzyni)/75(dwa w skrzyni) kg
jednostka ognia 120/80 szt.
długość w poł. marszowym 8,34/9,37 m
szerokość 1,73/2,15 m
wysokość 1,50/1,82 m
masa w poł. marszowym 1725/3650 kg
największa dopuszczalna prędkość holowania 60/50 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 40-50/90-120 sek.
szybkostrzelność 15-20/5-7 strz./min.
przebicie płyty pancernej 240-147/300-150 mm
obsługa 6/6
Armaty ppanc BS-3 pozostawały do końca lat 80-tych w rezerwie i miały zostać wykorzystane do tworzenia FBAPpanc oraz fpappanc, które miały powstać na bazie 20 pappanc (przynajmniej tak planowano w latach 80-tych).
Systemy artyleryjskie 2S1 „Goździk” początkowo kupowano w ZSRR razem z systemem dowodzenia 1W12 (w ograniczonych ilościach – słyszałem, że tylko dwa zestawy 1W12). Przygotowania do produkcji zostały zakończone w latach 70-tych, ale z powodu braku zagranicznych zamówień produkcji nie podjęto.
Pan Jerzy Kajetanowicz nie pomylił się, takie ilości sprzętu były produkowane miesięcznie. Oczywiście różnie to wyglądało w poszczególnych okresach, ale były miesiące kiedy produkcja osiągała taki poziom. Dane pochodzą z raportów (miesięcznych i rocznych) realizacji planu produkcji w Hucie Stalowa Wola. Należy przy tym uwzględnić nasz eksport uzbrojenia, nie wszystko co wyprodukowano trafiało do WP.
Przy okazji dostaw sprzętu z ZSRR należy pamiętać o tym, że ich armia posiadała w większości sprzęt wyprodukowany w trakcie wojny lub zaraz po jej zakończeniu. Dlatego Rosjanie nowe typy uzbrojenia wprowadzali do swoich jednostek, a do krajów satelickich wypychali stare uzbrojenie. Podobną taktykę stosowaliśmy przy dostawach sprzętu do krajów arabskich. W czasie wojen toczonych z Izraelem, kiedy ponoszone straty wymagały natychmiastowego uzupełnienia, remontowano czołgi znajdujące się w naszych jednostkach (przeglądy, wymiana podzespołów i malowanie) i wysyłano na Bliski Wschód, a stany uzupełniano nową produkcją.
Ponieważ nasze etaty z lat 50-tych były tworzone przez oficerów rosyjskich, to na pewno były one wzorowane na etatach obowiązujących w ZSRR. Dlatego pojawiały się w nich wzory uzbrojenia, które dla nas były praktycznie niedostępne. W drugiej połowie lat 60-tych i 70-tych podejście Rosjan uległo zmianie, licencje na pewne typy uzbrojenia oraz gotowe wyroby przekazywano stosunkowo szybko np. BWP-1.
Innym zagadnieniem jest stan naszego przemysłu zbrojeniowego, nasze zakłady w czasie ewakuacji prowadzonej przez Niemców zostały zniszczone, a w najlepszym przypadku pozbawione maszyn. Czeski przemysł nie uległ zniszczeniu (również pozostała kadra inżynieryjno-techniczna) dlatego mogli produkować bardziej skomplikowane wyroby, w tym wiele własnych opracowań. Przestawienie całego naszego przemysłu na niemal wojenną produkcję zbrojeniową było przyczyną kłopotów gospodarczych końca lat 50-tych. W późniejszym okresie ostrożna polityka Gomułki była przyczyną rezygnacji z wytwarzania wielu typów uzbrojenia, których produkcja była uzasadniona i opłacalna np. BWP-1.
Ponadto należy pamiętać, że koncepcja rakietyzacji lansowana od końca lat 50-tych do początku lat 70-tych praktycznie przekreślała możliwość rozwoju nowoczesnej artylerii konwencjonalnej.
Również należy uwzględniać czynnik ekonomiczny. Kto może sobie pozwolić na całkowitą wymianę uzbrojenia? Posiadając sprzęt, który jest jeszcze sprawny technicznie i nie odbiegający znacznie pod względem taktycznym od nowych typów uzbrojenia, nie można sobie pozwolić na zbytnią rozrzutność. Armia NRD nie jest najlepszym przykładem do porównań, ponieważ w latach 50-tych praktycznie jej nie było. Rozbudowa ilościowa wojsk NRD przypada na lata 60-te. Zatem Niemcy kupowali sprzęt, który był w tym czasie dostępny, stąd w ich uzbrojeniu jest więcej nowości (D-30, D-20, M-46, itp.). Ponadto Niemcy nie posiadali własnego przemysłu zbrojeniowego, wszystko kupowali i to w większości od Rosjan. Natomiast Czesi posiadając doskonały przemysł ciężki, produkowali własne wzory uzbrojenia zachowując jedynie ten sam system amunicji (np. własne armaty plot 57 mm i 30 mm, własne wzory broni strzeleckiej, pancerzownice, moździerze, artyleryjskie wyrzutnie rakiet itd.).
Porównania podstawowych parametrów taktyczno-technicznych:
122 mm wz. 1931/1937 / 130 mm M-46
największa donośność 20,24/27,49 km
odległość strzału bezwzględnego 975/1140 m
prędkość początkowa pocisku 800/930 m/s
masa pocisku 25/33,4 kg
masa skrzyni z nabojami (jeden w skrzyni) 58/84,5 kg
jednostka ognia 80 szt.
długość w poł. marszowym 8,9/11,73 m
szerokość 2,35/2,55 m
wysokość 2,27/2,06 m
masa w poł. marszowym 8050/8450 kg
największa dopuszczalna prędkość holowania 50/50 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 8-10/? min.
szybkostrzelność 5-6/5-7 strz./min.
przebicie płyty pancernej 320/240 mm
obsługa 7/8
122 mm wz. 1938 M-30 / 122 mm D-30
największa donośność 11,8/15,3 km
odległość strzału bezwzględnego 400/830 m
prędkość początkowa pocisku 515/690 m/s
masa pocisku 21,76/21,76 kg
masa naboju 27/29,3 kg
masa skrzyni z nabojami (dwa w skrzyni) 70/80 kg
jednostka ognia 80 szt.
długość w poł. marszowym 5,9/5,4 m
szerokość 1,98/1,95 m
wysokość 1,82/1,66 m
masa w poł. marszowym 2450/3290 kg
największa dopuszczalna prędkość holowania 50/60 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 60-90/90-150 sek.
szybkostrzelność 5-6/6-8 strz./min.
przebicie płyty pancernej 360/200 mm
obsługa 6/7
152 mm wz. 1937 ML-20 / 152 mm 2S3 „Akacja” / 152 mm wz. 1977 „Dana”
największa donośność 17,41/17,3/18,5 km
odległość strzału bezwzględnego 800/800/850 m
prędkość początkowa pocisku 655/652/693 m/s
masa pocisku 43,56/43,56/43,56kg
jednostka ognia 60/60(40 w wozie bojowym)/60(40-60 w wozie bojowym) szt.
długość w poł. marszowym 8,18/7,76/11,39m
szerokość 2,35/3,25/3,0 m
wysokość 2,67/3,05/3,35 m
masa w poł. marszowym 8070/27500/29450kg
największa dopuszczalna prędkość 40/60/85 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 480-600/60/? sek.
szybkostrzelność 3-4/3/4 strz./min.
przebicie płyty pancernej 130/?/? mm
obsługa 7/4+2/5
85 mm D-44 / 100 mm BS-3
największa donośność 15,6/20,0 km
odległość strzału bezwzględnego 950/1080 m
prędkość początkowa pocisku 800/900 m/s
masa pocisku 9,45/15,6 kg
masa naboju 16,3/27,0 kg
masa skrzyni z nabojami 65(trzy w skrzyni)/75(dwa w skrzyni) kg
jednostka ognia 120/80 szt.
długość w poł. marszowym 8,34/9,37 m
szerokość 1,73/2,15 m
wysokość 1,50/1,82 m
masa w poł. marszowym 1725/3650 kg
największa dopuszczalna prędkość holowania 60/50 km/h
czas przejścia z poł. marszowego w bojowe 40-50/90-120 sek.
szybkostrzelność 15-20/5-7 strz./min.
przebicie płyty pancernej 240-147/300-150 mm
obsługa 6/6
Armaty ppanc BS-3 pozostawały do końca lat 80-tych w rezerwie i miały zostać wykorzystane do tworzenia FBAPpanc oraz fpappanc, które miały powstać na bazie 20 pappanc (przynajmniej tak planowano w latach 80-tych).
Systemy artyleryjskie 2S1 „Goździk” początkowo kupowano w ZSRR razem z systemem dowodzenia 1W12 (w ograniczonych ilościach – słyszałem, że tylko dwa zestawy 1W12). Przygotowania do produkcji zostały zakończone w latach 70-tych, ale z powodu braku zagranicznych zamówień produkcji nie podjęto.
Artyleria holowana w PRL a NRD
#83Witold
"Armia NRD nie jest najlepszym przykładem do porównań, ponieważ w latach 50-tych praktycznie jej nie było. Rozbudowa ilościowa wojsk NRD przypada na lata 60-te."
W tym przypadku się jednak mylisz, bowiem armia NRD jest najlepszym przykładem jak powinna przebiegać u nas modernizacja techniczna.
W styczniu 1956 podjęto decyzje o formowaniu 2 korpusów armijnych z 6 dywizjami początkowo 2 DPanc, 2 DZmot i 2 DP które tworzono w oparciu o kadry policji ludowej, która policją była tylko z nazwy posiadając już na początku 53r. ponad 500 czołgów i dział pancernych,
W lipcu 1960 2 DPanc i 4 DZmot miały już od 80 do 100% ukompletowania w artylerii począwszy od ppanc do ac.
Zakupy późniejsze (łacznie ponad 1850 dział kal pow. 100mm), pozwalały na przesuwanie sprzętu do pięciu RezDZmot gdzie swoje miejsce znalazły też i D-30 i D44N.
"Armia NRD nie jest najlepszym przykładem do porównań, ponieważ w latach 50-tych praktycznie jej nie było. Rozbudowa ilościowa wojsk NRD przypada na lata 60-te."
W tym przypadku się jednak mylisz, bowiem armia NRD jest najlepszym przykładem jak powinna przebiegać u nas modernizacja techniczna.
W styczniu 1956 podjęto decyzje o formowaniu 2 korpusów armijnych z 6 dywizjami początkowo 2 DPanc, 2 DZmot i 2 DP które tworzono w oparciu o kadry policji ludowej, która policją była tylko z nazwy posiadając już na początku 53r. ponad 500 czołgów i dział pancernych,
W lipcu 1960 2 DPanc i 4 DZmot miały już od 80 do 100% ukompletowania w artylerii począwszy od ppanc do ac.
Zakupy późniejsze (łacznie ponad 1850 dział kal pow. 100mm), pozwalały na przesuwanie sprzętu do pięciu RezDZmot gdzie swoje miejsce znalazły też i D-30 i D44N.
Artyleria holowana w PRL a NRD
#84Dokładnie w tym samym czasie, kiedy oni tworzyli nowe jednostki (tylko 6 dywizji) my rozformowaliśmy znacznie większą ilość jednostek tego szczebla. Potem oni tylko tworzyli nowe i kupowali dla nich nowe uzbrojenie. Natomiast my przekształcaliśmy już istniejące korzystając z olbrzymich ilości sprzętu artyleryjskiego, jaki nam pozostał w spadku po latach 50-tych. Jeszcze jedna sprawa my za sprzęt kupowany w ZSRR musieliśmy słono zapłacić, natomiast NRD w początkowym okresie otrzymała dużą ilość sprzętu w ramach pomocy wojskowej, za którą nie zapłaciła (to była ważna dla ZSRR sprawa polityczna po przystąpieniu NRF do NATO). Zatem trochę inne realia polityczne i gospodarcze.
Pozdrawiam
Witek
Pozdrawiam
Witek
Artyleria holowana w PRL a NRD
#85Krzysztof
Przepraszam, że częściowo abstrahuje od książki.
Zgadzam się tutaj z Witoldem uwzględniając, że:
1) W latach 80-tych PKB NRD = PKB PRL ale LWP wystawiało 347.000 żołnierzy a NVA tylko 173.000 żołnierzy. NVA miała spełniać głównie zadania bojowe a LWP również zabezpieczyć przerzut Armii Czerwonej przez tereny PRL.
Czyli NVA na zakupy uzbrojenia mogła przeznbaczyć znacznie większe sumy.
2) Jeżeli w latach 50-tych kupiliśmy duże ilości dział to mogły być one używane do lat 90-tych (technicznie/ekonomicznie). Dlatego posiadając zabezpieczone ilościowe etaty dział z dużą nadwyżką sprzętu ponadetatowego i ogromne braki czołgów i KTO (tragiczne) nie było sensu kupować dalsze działa.
NRD zaczęło kupować później. Porównajmy zresztą ilości i czas (to co Ty podałeś a PWL 1945-1960):
A) Hb 152 mm oni kupowali od 1973 r. - kiedy my już dawno ich nie kupowaliśmy;
B) a M-46 kupowali od 1966 r.;
C) hb 122 w latach 1956-1960 r. NVA kupiło 407 M-30 a my ponad 1.000 (1945-1960). D-30 kupowali dopiero od 1971 r.
Czyli NVA kupowała D-20/D-30/M-46 w latach 70-tych wtedy kiedy LWP posiadał duże ilości dział. W latach 50-tych kupili dużo mniej dział niż LWP.
Z tego co Witold podał wynika, że istniały różnice pomiędzy działami kolejnych generacji ale rewelacyjnie lepszych osiągów M-46/D-20 i D-30 nie zapewniały. Nakładając na to słabe rozpoznanie (rzeczywisty zasięg rozpoznania) może faktycznie nie było sensu kupować nowszej generacji ciągle holowanych dział.
Przepraszam, że częściowo abstrahuje od książki.
Zgadzam się tutaj z Witoldem uwzględniając, że:
1) W latach 80-tych PKB NRD = PKB PRL ale LWP wystawiało 347.000 żołnierzy a NVA tylko 173.000 żołnierzy. NVA miała spełniać głównie zadania bojowe a LWP również zabezpieczyć przerzut Armii Czerwonej przez tereny PRL.
Czyli NVA na zakupy uzbrojenia mogła przeznbaczyć znacznie większe sumy.
2) Jeżeli w latach 50-tych kupiliśmy duże ilości dział to mogły być one używane do lat 90-tych (technicznie/ekonomicznie). Dlatego posiadając zabezpieczone ilościowe etaty dział z dużą nadwyżką sprzętu ponadetatowego i ogromne braki czołgów i KTO (tragiczne) nie było sensu kupować dalsze działa.
NRD zaczęło kupować później. Porównajmy zresztą ilości i czas (to co Ty podałeś a PWL 1945-1960):
A) Hb 152 mm oni kupowali od 1973 r. - kiedy my już dawno ich nie kupowaliśmy;
B) a M-46 kupowali od 1966 r.;
C) hb 122 w latach 1956-1960 r. NVA kupiło 407 M-30 a my ponad 1.000 (1945-1960). D-30 kupowali dopiero od 1971 r.
Czyli NVA kupowała D-20/D-30/M-46 w latach 70-tych wtedy kiedy LWP posiadał duże ilości dział. W latach 50-tych kupili dużo mniej dział niż LWP.
Z tego co Witold podał wynika, że istniały różnice pomiędzy działami kolejnych generacji ale rewelacyjnie lepszych osiągów M-46/D-20 i D-30 nie zapewniały. Nakładając na to słabe rozpoznanie (rzeczywisty zasięg rozpoznania) może faktycznie nie było sensu kupować nowszej generacji ciągle holowanych dział.
Artyleria holowana w PRL a NRD
#86Witam
Słuzyłem w artylerii i mogę powiedziec, że te róznice w osiągach armat M-46 i ML20 oraz haubic M30 i D30 to jest bardzo powazna sprawa, móc osiagnąc przeciwnika 4 czy 7 km wczesniej lub nie.
Ponad inna obsługa, inna celność. Przepaść. Mogę powiiedzieć, że w latach 70-tych Goździki były chyba najcelniejszymi systemami artyleryjskimi w polskiej armii. Szkoda, że nie było nas stać na zakup większej ilość wozów dowodzenia i kierowania ogniem systemu 1W12 i SNAR.
Ale myślę też, że jeżeli rozpatrywac jakąs nową generację armat w artylerii polskiej to raczej te wprowadzane w ZSRR po roku 1975, zarówno holowane jak i samobiezne, na które też nas zresztą nie było stać.
pozdrowienia
AR
Słuzyłem w artylerii i mogę powiedziec, że te róznice w osiągach armat M-46 i ML20 oraz haubic M30 i D30 to jest bardzo powazna sprawa, móc osiagnąc przeciwnika 4 czy 7 km wczesniej lub nie.
Ponad inna obsługa, inna celność. Przepaść. Mogę powiiedzieć, że w latach 70-tych Goździki były chyba najcelniejszymi systemami artyleryjskimi w polskiej armii. Szkoda, że nie było nas stać na zakup większej ilość wozów dowodzenia i kierowania ogniem systemu 1W12 i SNAR.
Ale myślę też, że jeżeli rozpatrywac jakąs nową generację armat w artylerii polskiej to raczej te wprowadzane w ZSRR po roku 1975, zarówno holowane jak i samobiezne, na które też nas zresztą nie było stać.
pozdrowienia
AR
Artyleria holowana w PRL a NRD
#87Ponieważ nie jestem fachowcem a na podstawie suchych danych dochodzę do różnych wniosków mam kilka pytań.
Między jakimi systemami była największa różnica:
1) A-19 i M-46
2) MŁ-20 i D-20
3) M-30 i D-30
Co z hb D-1 miała bardzo mały zasięg?
Po przeczytaniu danych Witolda dochodzę do wniosku, że największe różnice były pomiędzy:
a) A-19 a M-46, było ich niewiele a wdrażano BM-21 i one docelowo miały zastąpić A-19?
b) MŁ-20 miało porównywalny zasięg do D-20. Czyli być może opłacało się przeskoczyć generację i kupować Dany rezygnując z D-20?
c) M-30 posiadaliśmy ogromne ilości i wdrażano w ich miejsce 2S1 Goxdziki. Ale czy wobec ceny 2S1 i skali potrzeb (dla 13 czynnych DPanc/DZ) nie planowano uzupełniających zakupów D-30?
Roman / Witold / Krzysztof jak to było w końcu z tym rozpoznaniem artyleryjskim w LWP.
Byliśmy w stanie wykorzystać zasięg posiadanych dział czy nie?
Roman co miałeś na myśli pisząc o generacji radzieckich dział po 1975 r. Czyżby chodziło Ci o zakup następców M-46, D-20 i D-30?
Między jakimi systemami była największa różnica:
1) A-19 i M-46
2) MŁ-20 i D-20
3) M-30 i D-30
Co z hb D-1 miała bardzo mały zasięg?
Po przeczytaniu danych Witolda dochodzę do wniosku, że największe różnice były pomiędzy:
a) A-19 a M-46, było ich niewiele a wdrażano BM-21 i one docelowo miały zastąpić A-19?
b) MŁ-20 miało porównywalny zasięg do D-20. Czyli być może opłacało się przeskoczyć generację i kupować Dany rezygnując z D-20?
c) M-30 posiadaliśmy ogromne ilości i wdrażano w ich miejsce 2S1 Goxdziki. Ale czy wobec ceny 2S1 i skali potrzeb (dla 13 czynnych DPanc/DZ) nie planowano uzupełniających zakupów D-30?
Roman / Witold / Krzysztof jak to było w końcu z tym rozpoznaniem artyleryjskim w LWP.
Byliśmy w stanie wykorzystać zasięg posiadanych dział czy nie?
Roman co miałeś na myśli pisząc o generacji radzieckich dział po 1975 r. Czyżby chodziło Ci o zakup następców M-46, D-20 i D-30?
Artyleria holowana w PRL a NRD
#88Witold
W jednym zgadzam sie z Tobą bezapelacyjnie inne realia polityczne i gospodarcze i to jest główna zależność miedzy tym że NRD przeprowadziła w latach 70 przeskok generacyjny w artylerii a my nie!
I nie chodzi tu tyle o liczbe jednostek jakie formowalismy my czy oni bowiem zasadniczo różna była liczba dział w jednostkach polskich i NRD.
Od połowy lat 80 DSZmot NAL miała etatowo 114 haubic przy czym nie było w ich składzie dział konstrukcji wojennej a ile i jakich dział mieliśmy my !? Spróbuj wypełnić taki etat wśród naszych 5 Dpanc i 10 DZ/RDZ a okaże się że niema dział dla BA a rezerwa wynosi 0!
Po zjednoczeniu Niemiec nie odnotowano na składach żadnych 152mm haubic czy armatohaubic konstrukcji wojennej które to występowały w składzie korpusów jeszcze w 1970r!
W jednym zgadzam sie z Tobą bezapelacyjnie inne realia polityczne i gospodarcze i to jest główna zależność miedzy tym że NRD przeprowadziła w latach 70 przeskok generacyjny w artylerii a my nie!
I nie chodzi tu tyle o liczbe jednostek jakie formowalismy my czy oni bowiem zasadniczo różna była liczba dział w jednostkach polskich i NRD.
Od połowy lat 80 DSZmot NAL miała etatowo 114 haubic przy czym nie było w ich składzie dział konstrukcji wojennej a ile i jakich dział mieliśmy my !? Spróbuj wypełnić taki etat wśród naszych 5 Dpanc i 10 DZ/RDZ a okaże się że niema dział dla BA a rezerwa wynosi 0!
Po zjednoczeniu Niemiec nie odnotowano na składach żadnych 152mm haubic czy armatohaubic konstrukcji wojennej które to występowały w składzie korpusów jeszcze w 1970r!
Artyleria holowana w PRL
#89"Pan Jerzy Kajetanowicz nie pomylił się, takie ilości sprzętu były produkowane miesięcznie. Oczywiście różnie to wyglądało w poszczególnych okresach, ale były miesiące kiedy produkcja osiągała taki poziom. Dane pochodzą z raportów (miesięcznych i rocznych) realizacji planu produkcji w Hucie Stalowa Wola. Należy przy tym uwzględnić nasz eksport uzbrojenia, nie wszystko co wyprodukowano trafiało do WP."
Fakt nie uwzgledniłem "pomcy internacjonalistycznej dla państw walczacych z kapitalistycznym imperializmem" ale czy nie precyzyjniej było zapisać że: "szczytowa miesieczna wielkość produkcji wynosiła 50-60 haubic". Bo jeśli przemnożę sobie te ca 600-700 szt przez 10 lat produkcji to wychodzi mi dosć pokaźna liczba ale raczej niezgodna z rzeczywistością?
Fakt nie uwzgledniłem "pomcy internacjonalistycznej dla państw walczacych z kapitalistycznym imperializmem" ale czy nie precyzyjniej było zapisać że: "szczytowa miesieczna wielkość produkcji wynosiła 50-60 haubic". Bo jeśli przemnożę sobie te ca 600-700 szt przez 10 lat produkcji to wychodzi mi dosć pokaźna liczba ale raczej niezgodna z rzeczywistością?
Artyleria holowana w PRL
#90Roman
Czy nie jest przypadkiem tak że strzelając na maksymalny zasięg znacząco zwieksza sie rozrzut pocisków?
Czy nie jest przypadkiem tak że strzelając na maksymalny zasięg znacząco zwieksza sie rozrzut pocisków?